Była ciepna,pochmurna noc 28 kwietnia.Hermiona Granger stała na Wieży Astronomicznej i płakała. Ona i jej ukochany Draco Malfoy byli nierozłączni.Teraz leżał on w białej pościeli w Skrzydle Szpitalnym i był nieprzytomny.Od miesiąca jest w śpiączce.Pani Pomfrey powiedziała ,że jeśli Draco nie obudzi się do 29 kwietnia ,to odłączą go od maszyny podtrzymującej go przy życiu.Na domiar złego Hermiona była z nim w ciąży w wieku 17 lat.
*Dzień później*
Nadszedł w końcu ten okropy dzień.O godzinie 3:00 w nocy ,Draco Lucjusz Malfoy zmarł.
* 3 lata później*
-Scorpius chodź tu! Kochanie chodź do mamusi!
Niespełna 3-letni ,blondwłosy ,stalowooki chłopczyk pobiegł do swojej mamy czekoladowookiej brunetki.
-Chodź Skorpi,musimy iść jeszcze na cmentarz do taty.
-Dobze mamusiu.
* THE END*
~Vicky
*Dzień później*
Nadszedł w końcu ten okropy dzień.O godzinie 3:00 w nocy ,Draco Lucjusz Malfoy zmarł.
* 3 lata później*
-Scorpius chodź tu! Kochanie chodź do mamusi!
Niespełna 3-letni ,blondwłosy ,stalowooki chłopczyk pobiegł do swojej mamy czekoladowookiej brunetki.
-Chodź Skorpi,musimy iść jeszcze na cmentarz do taty.
-Dobze mamusiu.
* THE END*
~Vicky
posted from Bloggeroid









